Showing posts with label koraliki. Show all posts
Showing posts with label koraliki. Show all posts

Friday, 19 April 2013

Kulka na łańcuszku / Bead & chain ring

Cześć!

Dziś przychodzę do Was, moje sroki, z instruktażem jak wykonać prościutką ozdobę na nasz palec.
Coś lekkiego i prostego, czyli w sam raz na wiosnę.

Nic to, zapraszam do zdjęć i do wspólnej zabawy...

Potrzebne nam będą:
- łańcuszek
- szpilka (lub kawałek drucika) w podobnym kolorze co nasz łańcuszek
- koralik(i)
- szczypce okrągłe i cążki jubilerski (lub inne)



Hi!!

Today I have for you a quick tutorial for a simple, light and delicate ring - perfect for our spring outfits!

Let's start, then!


We will need:
- a piece of chain
- a pin (or a piece of wire) ina similar colour to our chain
- bead(s)
- chain nose pliers and a pair of flush cutters


Gotowi?? :)

Ready, steady....go! ;)

Wybieramy koraliki, ucinamy łańcuch, w rękę szpilka i ...

Choose your beads, then a pin and cut a piece of your chain...

Nawlekamy koraliki na szpilę, przycinamy i zawijamy pętelkę...

The beads go on the pin; snip the pin, loop the end...


Łączymy łańcuszek z końcami szpilki i to wszystko!

Now join the chain with the ends of the pin and the ring's ready!


Pierścionek może być nie tylko z koralikiem, ale przeróżnymi kamyczkami, zawieszkami...

You can choose different beads, charms, anything to be the centre of your ring.




I jak? Podoba się Wam?
Uwielbiam je, są tak leciutkie i delikatne.

Koniecznie dajcie znać, jeśli zrobicie coś podobnego. :)

Do następnego razu, sroki moje!
Idźcie na spacer, szkoda słońca, a i potem jak przyjdzie lato będzie za upalnie i leniwie.

:)


Well, what do you think?
I love them; they're so light and delicate.
Will you have a go? Please, you have to let me know if yo do. I'd love to see your rings.

Now, I'm off to enjoy the sunny spring we're having.

Till next time!


Weronika

Wednesday, 15 August 2012

Czekam... / Waiting...

Witajcie.

Kto mnie śledzi na Facebooku, wie, że nadal czekam na moje świecidełka. Wrócą w następny czwartek, więc jeszcze tydzień... Ale czego bardziej nie mogę się doczekać, to tego, że nie mam narzędzi. A bez nich nic nowego nie może powstać.
Także zbieram notatki z pomysłami, zapisuję kalendarz inspiracjami, koraliki leżą w szafce i czekają. Ślicznie się błyszczą, jak z niecierpliwością ją otwieram i je przeglądam.


Hello.

Who's following me on Facebook knows that I'm still waiting for my jewells. They'll be back some time next week, I hope... But there is something I'm strongley looking forward to see again - my tools! I can't work without them!
So I can't do anything else but plan, sketch, make notes, collect inspirational pictures... 

There is a bunch of new beads waiting in the drawer for me... they're so pretty and shiny...



Takie cuda czekają na swoją kolej... :)

Waiting...
Nic to, czekam dalej... szkoda, że i Wy musicie czekać, bo zamówienia nie mogą być nadal wysyłane. Przepraszam za jakiekolwiek trudności.

Może w tym czekaniu powstanie coś tylko przy użyciu wyobraźni i dłoni własnych? ;)

Pozdrawiam, sroki!


I can't do anything about my tools being far away... but it's a shame that you have to be affected, too, as I cannot post any jewellery to you.

Well, perhaps I'll try and use my hands only to create something? Any ideas?

Speak soon, magpies!


Weronika

Thursday, 9 August 2012

Coś czerwonego... czyli kolejny prezent

Witajcie.

Tak się złożyło, że dziś znów projekt szczególny. Tym razem zamówienie specjalne od mamuśki, która potrzebuje na sobotę czerwonych dodatków do jej beżowej sukienki.
Zazwyczaj nie nosi ona bransoletek, dlatego zdecydowałam się zrobić coś ciekawszego (moim zdaniem) i połączyłam koraliki z łańcuszkiem.

Linka, łańcuszek, zapinki, szpilki, bigle oraz kryształki - to zabieramy się do pracy. 


Nie wiem, czy dobrze widać, ale zapięcie bransoletki jest tuż przy połączeniu łańcuszka  z linką.

A do tego proste kolczyki z kryształków.


Co myślicie? Może zrobię coś podobnego do sklepiku?

Pozdrawiam Was moje sroki!

Weronika

Sunday, 5 August 2012

Masywny naszyjnik z drewna

Witajcie! Dziś pochwalę się, co zrobiłam w tą upalną niedzielę.

O tym naszyjniku myślałam już od dawna. Wiele miesięcy temu wpadł mi w ręce sznur korali. Wielkie drewniane korale w kolorze soczystej czerwieni oraz duże ciemno-brązowe dyski, niczym czekoladki. Postanowiłam, że zrobię z nich coś dla mojej siostry, bo ona lubi dużą biżuterię.
Tak oto dziś powstał ten komplet. Krótki masywny naszyjnik oraz proste kolczyki.

Wyglądają trochę jak Minstrels... :)


Mam nadzieję, że spodoba się właścicielce.


Zostało mi jeszcze tych korali, więc może wykorzystam je przy następnej okazji i zrobię coś dla Sroki.

Tymczasem pozdrawiam w to leniwe niedzielne popołudnie.

Do następnego razu, sroki.
Weronika