Friday, 17 August 2012

Muzyczny recykling / Recycling music

Witajcie!

Dziś przedstawiam Wam pomysł na biżuterię w stylu "coś z niczego".

Hi!
Today I'll show you how to make interesting jewellery pieces out of strings.



Pomysł pojawił się, kiedy zobaczyłam w domu stare struny od gitary. Zazwyczaj lądują w koszu, ale tym razem postanowiłam dać im nowe życie. No i nadal czekam na moje narzędzia, więc muszę się czymś zająć do czasu ich powrotu.

Na zdjęciach zobaczyć możecie dwie bransoletki oraz trzy pierścionki. Wiem, że nie są idealne, ale szybko się uczę i następne będą ładniejsze. ;)


The idea came to me when I saw old guitar strings lying about in my house.Usually they end up in the landfill but this time I decided to give them a new life. I'm still waiting for my tools to arrive, so I need to do something with my hands...
In the pictures you can see two bracelets and three rings. I know they're not perfect, but it's still a learning stage and I'm sure I'll be getting better with time. ;)









Materiał z jakich struny są wykonane jest niezwykle mocny, często owinięte są dodatkowo kolejną warstwą stali, miedzi czy też brązu. Różnią się grubością i kolorem, co daje mi wiele możliwości.
Zaczęłam od prostych projektów, ale mam już w zanadrzu jeszcze wiele innych. Potrzebuję tylko więcej strun.

Jeżeli ktoś z Was ma gdzieś jakieś stare struny od gitary, skrzypiec, mandoliny czy innych instrumentów, to chętnie je przygarnę i z pewnością ucieszą nie jedno oko będąc pierścionkiem, naszyjnikiem czy kolczykami.

Zaskakująco, Emrys nie był zbyt pomocny... schował się pod kocem i tylko od czasu do czasu wystawiał łepek, aby sprawdzić, czy wszyscy są w domu.


The material that the strings are made out of is incredibly strong. They're sometimes wound with another type of thin wire (steal, copper, etc.). They differ in thickness and colour, which makes them very versatile. I started with simple projects, but I'm thinking of many more different ones. I just need more strings!

If any of you has or knows someone who can have some old guitar, violin, bass etc. strings, I'll be happy to use them. They make get a chance to become a bracelet, a ring or maybe a necklace.

Suprisingly, Emrys didn't want to help this time. He just hid under the blanket and only from time to time peeked to check if everyone is home.


A wy co myślicie o takiej muzycznej biżuterii?

Pozdrawiam moje sroki!


What do you think of this type of jewellery?
Speak soon, my magpies!

Weronika

Wednesday, 15 August 2012

Czekam... / Waiting...

Witajcie.

Kto mnie śledzi na Facebooku, wie, że nadal czekam na moje świecidełka. Wrócą w następny czwartek, więc jeszcze tydzień... Ale czego bardziej nie mogę się doczekać, to tego, że nie mam narzędzi. A bez nich nic nowego nie może powstać.
Także zbieram notatki z pomysłami, zapisuję kalendarz inspiracjami, koraliki leżą w szafce i czekają. Ślicznie się błyszczą, jak z niecierpliwością ją otwieram i je przeglądam.


Hello.

Who's following me on Facebook knows that I'm still waiting for my jewells. They'll be back some time next week, I hope... But there is something I'm strongley looking forward to see again - my tools! I can't work without them!
So I can't do anything else but plan, sketch, make notes, collect inspirational pictures... 

There is a bunch of new beads waiting in the drawer for me... they're so pretty and shiny...



Takie cuda czekają na swoją kolej... :)

Waiting...
Nic to, czekam dalej... szkoda, że i Wy musicie czekać, bo zamówienia nie mogą być nadal wysyłane. Przepraszam za jakiekolwiek trudności.

Może w tym czekaniu powstanie coś tylko przy użyciu wyobraźni i dłoni własnych? ;)

Pozdrawiam, sroki!


I can't do anything about my tools being far away... but it's a shame that you have to be affected, too, as I cannot post any jewellery to you.

Well, perhaps I'll try and use my hands only to create something? Any ideas?

Speak soon, magpies!


Weronika

Thursday, 9 August 2012

Coś czerwonego... czyli kolejny prezent

Witajcie.

Tak się złożyło, że dziś znów projekt szczególny. Tym razem zamówienie specjalne od mamuśki, która potrzebuje na sobotę czerwonych dodatków do jej beżowej sukienki.
Zazwyczaj nie nosi ona bransoletek, dlatego zdecydowałam się zrobić coś ciekawszego (moim zdaniem) i połączyłam koraliki z łańcuszkiem.

Linka, łańcuszek, zapinki, szpilki, bigle oraz kryształki - to zabieramy się do pracy. 


Nie wiem, czy dobrze widać, ale zapięcie bransoletki jest tuż przy połączeniu łańcuszka  z linką.

A do tego proste kolczyki z kryształków.


Co myślicie? Może zrobię coś podobnego do sklepiku?

Pozdrawiam Was moje sroki!

Weronika