Wednesday, 17 December 2014

Działo się!

Hej, sroki!

Przez ostatnie kilka tygodni nie wyrabiałam na zakrętach. Bycie młodą mamą plus dwie prace to nie lada wyzwanie. Ale z pomocą najbliższych da się! :)
Zaczęło się od wieczoru w Kawiarni "Miłość" w Lublinie. Tak na marginesie, polecam Wam gorąco to miejsce, bo to nie tylko fantastyczni ludzie, ale naprawdę niezwykłe miejsce na mapie Polski.
W Mikołajkowe popołudnie miałam przyjemność poprowadzenia warsztatów tworzenia biżuterii właśnie w Kawiarni. To było bardzo ciekawe spotkanie i chciałabym częściej coś takiego robić. Poniżej mała relacja fotograficzna. :)


Zbieramy siły, są pyszne muffiny Doroty. :P

Tu o tak, potem tak i włala!




Powstały naprawdę piękne sztuki!







Dziewczyny kręcą a ja tu gadu gadu...



Po warsztatach zespół The Undeground Man zgodził się zagrać dla nas koncert. Jeśli ich nie znacie, to polecam z całego serca - ich pozytywna energia wypełniła całą salę (no i może kilka pobliskich ulic).

Kilka dni później w niedzielę odbyła się kolejna odsłona TuTargu.
To był mój debiut handlowy na takim wydarzeniu. I powiem Wam, że było świetnie! Tylu wspaniałych ludzi zaciekawionych moimi tworami, budujących komentarzy mojej pracy. Na pewno tam wrócę!



Z tego miejsca dziękuję wszystkim, którzy przyszli odwiedzić Srokę podczas tych grudniowych wydarzeń. Dziękuję za każde miłe słowo, sugestie a także rozgrzewający termos pysznej owocowej herbaty na TuTargu od Doroty. :) Dziękuję też wszystkim, którzy pomogli mi zorganizować siebie i to wszystko.

Zapraszam na stronę sklepu na zakupy! Cała kolekcja strunowa jest dostępna i czeka na swoich nowych właścicieli. Jak się pospieszycie, to może zdążycie przed świętami?

Pozdrawiam Was, moje sroki i do następnego razu!!

Weronika


Zdj. Dorota Julianna Mościbrodzka oraz G. Davies

Friday, 5 December 2014

Miłość czeka! / Love awaits!

Hej, sroczki!

Jak obiecałam, że dam Wam znać, jak się będzie więcej działo, tak więc piszę by się pochwalić.

Już w najbliższą sobotę zapraszam wszystkich do Lublina, do Kawiarni Miłość na ul. Cichej 4 na warsztaty, które poprowadzę. Będę pokazywać jak zrobić biżuterię ze strun.

Każdy, kto chciałby wziąć udział, jest mile widziany. Zaczynamy o 17:00!

Potem pokażę Wam, co sama wykręciłam ze strun przez ostatnie tygodnie.

Na deser, zagra The Underground Man, jeden z zespołów, który od początku przekazuje mi struny do moich projektów.

Strasznie się cieszę, ale i denerwuję, czy wszystko dobrze wyjdzie.

:)

Jeszcze raz, zapraszam wszystkich chętnych do spróbowania własnych sił. To naprawdę nie jest trudne ;).

Do zobaczenia!

Weronika

Saturday, 20 September 2014

Już niebawem... / Soon...

Czy ktoś mnie jeszcze pamięta??

Długa to była przerwa, ale wracam z nowymi pomysłami.
Postanowiłam skupić się na strunach oraz trochę je podrasować. Oczywiście jeśli ktoś nadal zainteresowany jest moimi poprzednimi projektami, gdzie to struny grały pierwsze skrzypce, to jak najbardziej zrobię!

Poniżej dwójka z moich dzisiejszych dzieci.
Co myślicie?


Is there anybody out there?

Too long a break, I know! But I have some fresh ideas.
I decided to concentrate on guitar strings still but this time I want to add some bling!
Obviously, if anyone's still interested in my previous projects, I'm happy to make simple guitar bracelets or rings. Just let me know!

But now I present you, my dear magpies, two of my new babies that I've made today.
So, what do you think?


Grube struny basowe i ciemne połyskujące koraliki.
Fat bass strings with dark shiny beads.


A może struny gitarowe i eleganckie błyskotki?
How about rustic guitar strings and pretty elegant beads?

Czekam na Wasze komentarze.
Trzymajcie się ciepło i do następnego razu - tym razem wcześniej niż ostatnio. ;)

Pozdrawiam!


Let me know in the comments below what you think.
Take care and speak to you soon - sooner than last post, I promise! ;)


Weronika